W pierwszej chwili samodzielna budowa domu wydaje sie pomysłem z gatunku scene-fiction. Są jednak ludzie, którzy mają w sobie tyle uporu, chęci do nauki i umiejętności, by temu zadaniu - przynajmniej w części podołać. Sam poznałem człowieka, który niemal w całości postawił sobie dom w górach...
Człowiek ten - osoba już w średnim wieku, posiadająca rodzinę i małą firmę - najpierw wpadł na pomysł zakupienia lub zbudowania domu w górach, z założeniem by służył jako dom weekendowy, a na emeryturze mógł stać się miejscem stałego zamieszkania.
Przejrzał więc oferty z interesujących go miejsc - okazało się, że gotowe realizacje nie odpowiadają jego wymaganiom, do tego są bardzo drogie. Zaczął więc rozważać budowę nowego domu, z założeniem żeby był względnie tani, bo jego budżet był dość ograniczony.
Zaczęło się od poszukiwania działki - nie interesowały go duże, turystyczne miejscowości, szukał raczej czegoś cichego, pod lasem. Kosztowało go to trochę wysiłku, ale znalazł w końcu całkiem tanią działkę - tanią dlatego, że była na dość stromym stoku i do tego na końcu małej górskiej wsi. Na jakiś czas temat budowy musiał odłożyć, z racji innych zajęć, jednak kilka miesięcy później zabrał się za realizację swojego marzenia już na poważnie. Zaczął oczywiście od pojektu - bez tego ani rusz

.
Projekty domów dostępne w internecie średnio go satysfakcjonowały - szukał czegoś prostego, co w maksymalnym stopniu sam będzie w stanie zrealizować. W końcu w porozumieniu z biurem architektonicznym powstał projekt indywidualnie dobrany do jego oczekiwań razem ze wstępną wyceną materiałów.
Jak wyglądała sama budowa? Z pomocą ekipy budowlanej wyrównał nieco teren, wylane zostały fundamenty i szkielet budynku. Resztę zbudował samodzielnie! W tygodniu zajmował się firmą, budowa domu byłą jego "weekendowym hobby". Samodzielnie wykonał stolarkę drzwi i okien, ściany wewnętrzne, komin, wyposażenie kuchni i łazienki.
Specjalistów najmował tylko do konkretnych zadań (np. założenia elektryki). Całość prac szła tak dobrze, że z początkowego pomysłu domu parterowego powstał dom piętrowy - z podpiwniczeniem i strychem!
Zewnętrzna elewacja i jest murowana, wnętrza wykończone zostały w drewnie. Cała realizacja zajęła w sumie kilka lat ciężkiej pracy, ale efekty są wprost niesamowite. Gdy ostatnio zaprosił mnie do siebie, pomagałem mu w budowie
mini oczyszczalni ścieków, która jest jednym z ostatnich etapów realizacji budowy. Teraz zamiast "wychodka" przy domu można korzystać z prawdziwej toalety

W przyszłym roku skończy chyba już wszystkie istotne elementy, potem będzie mógł już tylko leżeć na kanapie i podziwiać górskie widoki...
Jestem pełen podziwu dla zapału tego człowieka. Udowodnił on, że
da się zrealizować budowę domu samodzielnie i to naprawdę na poziomie! Koszty całego przedsięwzięcia okazały się wielokrotnie niższe niż wynajęcie ekipy budowlanej, a przy okazji wiadomo że wszystko jest zrobione solidnie.
Dlaczego o tym piszę? Nie każdy ma tyle energii i ochoty by samodzielnie zbudować dom, ale część z nas po zdobyciu odpowiedniej wiedzy byłaby w stanie podołać temu zadaniu. Nie mówi się o tym jednak głośno i wydaje się to awykonalne, co nie jest prawdą - czego najlepszym przykładem jest powyższa historia.